Test telefonu: Sony Ericsson Satio
» UWAGA!!! - artykuł archiwalny

Sony Ericsson Satio w założeniach ma być smartfonem totalnym. Łącząc w sobie najlepsze cechy telefonów z linii Walkman oraz Cyber-shot ma za zadanie pokazać całej branży kto nią rządzi. Arsenał ma pokaźny - to m. in. 3,5 calowy, panoramiczny, dotykowy ekran, nowy Symbian oraz aparat 12 Mpx. Z drugiej strony jednak, takie eksperymenty często kończą się klęską i okazuje się, że liczby to nie wszystko.
Kup HTC - Wygraj HTC
Jak wygrać czerwony HTC Desire S!
Kupując w sklepie internetowym dostajesz dodatkowe 30 minut do wszystkich sieci
nawet przez 12 m-cy. Sprawdź na orange.pl »
Samsung Galaxy S Plus
Dotykowy wyświetlacz SUPER Amoled. Wydajny procesor 1,4 GHz
Łatwy dostęp do poratli społecznościowych
Samsung Galaxy S Plus od 1 zł »
Sony Ericsson Satio to prawdziwy smartphone. Jest duży i ciężki. Teoretycznie jest trochę mniejszy od Nokii N97 - ma 112 mm wysokości (w porównaniu do 117), 55 mm szerokości (tyle samo) oraz 13 mm grubości zamiast 16 mm, ale to ostatnie jest nadużyciem. Owszem, w dolnej części rzeczywiście jest to 13 mm, ale w górnej mamy wystający z obudowy moduł aparatu, który dodaje ok. pół centymetra...
Ten moduł aparatu przysporzył mi zresztą trochę kłopotów - przez to, że osłonka obiektywu zajmuje całą szerokość telefonu i przesuwa się w dół, nie w bok, jeśli ktoś nosi wąskie spodnie, tak jak ja, ma spore szanse na uaktywnianie aparatu przy wyciąganiu telefonu z kieszeni. Mi się to co jakiś czas zdarzało.
Satio jest wykonany głównie z plastiku (z nielicznymi metalowymi wstawkami), ale mimo tego wygląda ładnie i poważnie. Przynajmniej w czarnej wersji, którą testowałem. Srebrna i bordowa podobają mi się znacznie mniej.
Zwróciłem uwagę na jeszcze jedną rzecz - podobieństwo tego telefonu do modelu C905. W obu modelach górna i dolna część obudowy są zaokrąglone, boki sa w innym kolorze niż reszta obudowy (lub są zaakcentowane), a po prawej stronie znajdziemy taki sam układ przycisków i nawet informację o Wi-Fi i GPS umieszczono w taki sam sposób. C905 też posiada wybrzuszenie w miejscu aparatu jednak jest ono znacznie mniejsze. Satio jest za to o wiele ładniejszy.
PRZECZYTAJ CAŁY TEST:
http://telefon.gsm.pl/SonyEricsson/Satio/test.html
ZOBACZ POZOSTAŁE TESTY: http://telefon.gsm.pl/testy/
źródło:
Podziel się
Komentarze
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. e-portalik.net nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Zastrzegam jednak sobie prawo do ich usuwania, jeśli uznam je za nieodpowiednie.









Skomentuj wpis jako pierwszy!
* = wymagane pole